Przedwczoraj znalazłam w internecie instrukcję jak zrobić taką ładną bransoletkę. Ogarnełam, że mam wszystkie potrzebne materiały, i następnego dnia rano już miałam ją skończoną XD
Szkoda tylko, że wyszła krzywa i ma przypalony kawałek koralika. Jak robiłam to z ogniem żeby się wstążka nie szczępiła to taki mały wypadek się zdarzył ;-;
Ona jest błękitno - jasnobłękitna, na zdjęciu chyba tego nie widać.
Ale ogółem uważam, że jak na pierwszy raz to spoko wyszła nawet :3
Jutro może dodam posta o masce teatralnej jeszcze, ale to zależy od tego czy będę mieć czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz